Zaloguj się
Skierniewickie wrażenia zwyciężczyni

O tym, jak wyglądał Skierniewice Road Race z perspektywy triumfatorki klasyfikacji generalnej dowiecie się z relacji Doroty Rajskiej.

Jestem bardzo zadowolona. Trochę zdziwiona, bo nie sądziłam, że aż tak dobrze mi pójdzie.

Jazda na czas: rewelacja, piękny asfalt, kibice na drodze, bezpiecznie.

Kryterium - najpierw mieszane uczucia, krótka pętla, wszystko w prawo - jednym słowem nuda.Ale jak już zaczęłam jechać i na każdej kolejnej pętli można było coś poprawić i 15 razy przejechać obok krzyczących kibiców... bezcenne.

Przed wyścigiem wspólnym miałam dużego stresa. Po pierwsze: czy będzie bezpiecznie. Po drugie: walka o pierwsze miejsce w generalce. Może i na krótkim dystansie z Magdą Chmielewską udało mi się wygrać,ale na dłuższym już nie byłam taka pewna.

Na początku przewrócił się przede mną jakiś pan i musiałam się zatrzymać. W tym momencie Magda mi odjechała. Zaczęłam ją więc gonić i to było strasznie ciężkie. Kiedy już na 12 kilometrze zaczynałam się poddawać i chciałam odpuścić zobaczyłam, że ona też odpada od grupy. Ale w tym czasie zrobiło się grupetto i tylko szczęściem udało mi się dołączyć bo akurat grupetto zwolniło dosłownie na pół minuty.

Potem był już ogień do końca, mieliśmy w naszej siedmio- może ośmioosobowej grupce lidera, który ustawiał współpracę. Nawet kilka razy wychodziłyśmy z Magdą na zmianę ale ja szybko zaczęłam się chować na koło. No niestety, to nie jest kobiecy peleton gdzie mamy podobne silniki.
Jechaliśmy tak już trochę spokojniej ale na ostatnich kilometrach zaczęło się szarpanie, a ja poczułam pierwsze skurcze. Ostatnio przegrałam właśnie z ich powodu, więc moje uda dostały porządny cios pięścią i zadziałało. Wiedziałam, że ostatnie zakręty to moja jedyna szansa i bardzo mi się spodobała taka końcówka. Po ostatnim stanęłam w korbach i ile sił nie oglądając się za siebie poszłam na metę..

Średnia prędkość z wyścigu mi wyszła 38.1 km/h.

2018-05-17 POWRÓT

 

441 kilometrów zleciało jak z bicza strzelił
Długo wyczekiwana filmowa premiera
Po maratonie w Częstochowie
Biuro zawodów podczas Częstochowa Trek Race
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas